Wyniki wyszukiwania

Filtruj wyniki

  • Obiekty grupowe
  • Autorzy publikacji
  • Słowa kluczowe
  • Data
  • Typ

Wyniki wyszukiwania

Wyników: 10
Wyników na stronie: 25 50 75
Sortuj wg:

Abstrakt

Analiza badawcza periodyka „Duchowość w P olsce” pod kątem zawartych w nim aktualnych nurtów i perspektyw teologii duchowości w P olsce pozwoliła na wyciągnięcie następujących wniosków. Teologia duchowości, stanowiąca samodzielną uporządkowaną metodologicznie dyscyplinę naukową, ma duże znaczenie dla teologii, zwłaszcza gdy idzie o połączenie spekulatywnej i przeżyciowej strony życia duchowego człowieka. Ponadto skupia wokół siebie wiele wymiarów duchowości i dziedzin pokrewnych. Stanowi fundament dla duchowości kapłańskiej, małżeńskiej, zakonnej, laikatu. Jest punktem odniesienia dla mistyki, antropologii czy historii duchowości. Z tego też względu wymaga nieustannego doprecyzowywania metodologii nauk. Wśród aktualnych jej nurtów i perspektyw należy wymienić: personalistyczno-chrystologiczną koncepcję duchowości Jana Pawła II , stanowiącej paradygmat teologii duchowości w P olsce, oraz nurt chrystoformiczno-eklezjalny w służbie formacji do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Do perspektyw natomiast należy udział teologii duchowości we właściwym sprecyzowaniu duchowości zrzeszeń chrześcijańskich i ruchów charyzmatycznych oraz ich miejsca i znaczenia we wspólnocie Kościoła.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Artykuł opisuje proces sekularyzacji na Malcie, który jest spowodowany przez wpływ kultury anglosaskiej, wrogiej Kościołowi katolickiemu, oraz wzrost dobrobytu. Odchodzenie od praktyk religijnych zaznacza się nade wszystko w życiu ludzi młodych i wyraża się w odrzucaniu doktryny moralnej Kościoła. Praktyka spowiedzi na Malcie jest kultywowana przez Kościół, ale wobec zanikania poczucia grzechu, staje się rzadsza i przeżywa kryzys. Artykuł opisuje inicjatywy duszpasterskie Kościoła na Malcie propagujące korzystanie z sakramentu pokuty. Do tych inicjatyw należą grupy duszpasterskie oraz zapewnianie możliwości spowiedzi w poszczególnych kościołach. Szczególnym okresem spowiedzi są dni poprzedzające święto Matki Bożej Bolesnej obchodzone w Wielkim Poście.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

W przeszłości zakładano w teologii całkowite zastąpienie Izraela na obecnym etapie Bożej ekonomii zbawczej przez Kościół Chrystusowy. Tymczasem współczesne nauczanie Magisterium coraz wyraźniej odrzuca takie założenie. Myślenie o Żydach w perspektywie religijnej nie zaczyna się teraz od pamięci zerwania, lecz od wyznania „duchowej więzi”, wspólnych korzeni, wspólnego dziedzictwa. Zgodnie z nauczaniem Kościoła aktualnie istniejąca wspólnota wyznawców judaizmu tak czerpie z dziedzictwa Starego Testamentu i tak je rozwija, że warto zalecić „obustronne poznanie się i poszanowanie”, wspólne studia biblijne i teologiczne, „braterskie rozmowy”. Nie wolno już w teologii, która chce być katolicka, konstruować obrazu Żyda według własnych wyobrażeń, lecz trzeba wysłuchać jego świadectwa o sobie i wierze i na tej podstawie próbować zrozumieć, wewnątrz własnej wiary, jego miejsce w planach Bożych. Na podstawie takich założeń artykuł próbuje przedstawić katolickiej teologii judaizmu pewne kierunki rozwiązań do przemyślenia i dyskusji.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Decydujący impuls do nowej katolickiej teologii judaizmu dała soborowa deklaracja Nostra aetate, kładąc nacisk na „szczególną więź, którą lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama”. Jednak w recepcji deklaracji uwypuklano dwa inne aspekty, a mianowicie Shoah i państwo Izrael, na skutek czego na daleki plan schodzi perspektywa teologiczna. Prawidłowe spojrzenie powinno uwzględniać najważniejsze drogowskazy teologiczne obecne w nauczaniu kard. Józefa Ratzingera/Benedykta XVI: (1) wartość Starego Testamentu dla chrześcijaństwa; (2) uniwersalną misję i posłannictwo Izraela; (3) problem odpowiedzialności Żydów za śmierć Jezusa; (4) odmowę, z jaką Jezus spotkał się ze strony większości Żydów; (5) miejsce i status Izraela w nowej sytuacji zbawczej urzeczywistnionej przez Jezusa Chrystusa.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Stanisław Kamiński (1919–1986) był filozofem, filozofem nauki i historykiem nauki. Całe jego życie zawodowe od 1949 roku związane było z Wydziałem Filozofii Chrześcijańskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Do głównych dziedzin zainteresowań Kamińskiego należały ogólna i szczegółowa metodologia nauk, metodologia filozofii, historia nauki i logiki oraz semiotyka m. in. średniowieczna. Podkreślając specyfikę klasycznego sposobu uprawiania filozofii jako poznania autonomicznego w stosunku do nauk empirycznych i teologii, pewnego i najogólniejszego, badał zastosowania logiki do filozofii oraz podał metodologiczną charakterystykę niektórych dyscyplin filozoficznych (metafizyki ogólnej, antropologii filozoficznej, etyki, filozofii religii, filozofii dziejów). Charakterystyczny dla podejścia Kamińskiego był osobliwy historyzm (indukcja doksograficzna), polegający na nawiązywaniu do dziedzictwa przeszłości, by szukać w nim inspiracji i kontekstu rozumienia dla własnych problemów. Nawiązywał bezpośrednio do dwu głównie tradycji filozoficznych: klasycznej (arystotelesowsko-tomistycznej) oraz analitycznej, zarówno w wydaniu scholastyki, jak i szkoły lwowsko-warszawskiej. Pierwszej – realistycznej teorii bytu i poznania, ale także historii filozofii – zawdzięczał swe filozoficzne i historyczne, drugiej – logiczne i metodologiczne zainteresowania nauką. Przyjmował, że jednym z głównych zadań refleksji metodologicznej jest badanie (na ogół niejawnych) założeń filozoficznych i metodologicznych, na których opiera się metoda naukowa, oraz krytyka prób skrajnie ideologicznego wykorzystywania nauki do celów nienaukowych. Był przekonany o potrzebie i zasadności uprawiania różnych typów badań nad nauką. Sprzyja to rozumieniu znaczenia i miejsca nauki w kulturze, teoretycznemu wyjaśnieniu natury i podstaw wiedzy naukowej, poznawczych roszczeń nauki, pokazaniu integrującej roli refleksji metodologicznej dla unifikacji specjalistycznych dyscyplin i współpracy między naukowcami, jak również podkreśleniu praktycznej ważności świadomości metodologicznej dla poszczególnych nauk a także filozofii, dla której jest ona przeważnie jedynym narzędziem samokontroli. Podkreślał, że badanie natury nauki winno uwzględnić wszystkie jej aspekty: logiczno- metodologiczny, humanistyczny i filozoficzny. Główna jednak rola przypada podejściu filozoficznemu (epistemologicznemu). Kamiński odróżniał trzy podstawowe typy nauk o nauce: humanistyczne (historia, socjologia, psychologia, ekonomia i polityka nauki), filozoficzne (ontologia, epistemologia, wąsko pojęta filozofia nauki i filozofia kultury) oraz formalne (logika języka naukowego, logika formalna, teoria rozumowań stosowanych w nauce oraz metodologia nauki). Kamiński interesował się głównie naturą nauki (obejmującą przedmiot, cele, metodę, strukturę i genezę), tj. tym, co w dziejach nauki niezmienne. Pojmował naukę jako epistéme (średniowieczną scientiae) oraz utożsamiał racjonalność wiedzy naukowej z jej metodycznością i szeroko pojmowaną logicznością. Mimo dostrzegania wielu ograniczeń wiedzy racjonalnej, nauka pozostawała dla niego wzorem poznania racjonalnego. Był przekonany, iż celem szeroko pojętego poznania naukowego jest wiedza prawdziwa, a w filozofii — nadto konieczna. Uważał, że „cała logika współczesna stanowi dyscyplinę filozoficzną w szerokim tego ostatniego słowa znaczeniu” i to „ze względu na swój ogólny i spekulatywny (a wedle niektórych również apodyktyczny) charakter oraz stosunkowo maksymalne wykorzystanie jej rezultatów”.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Stanowisko Feuerbacha nazywam antropomorfizmem co do pojęcia Boga, krócej – antropomorfizmem teologicznym. Uznaję je za teorię, i akceptuję. Teza główna tej teorii głosi (w sformułowaniu semantycznym): w każdej deskrypcji „Bóg” (takiej, że jej skrótem jest nazwa „Bóg”) występują wyłącznie wyrażenia dotyczące człowieka. W języku mentalistycznym natomiast (endemicznym Feuerbachowi): nie ma w pojęciu Boga niczego, co wykraczałoby treściowo poza pojęcia dotyczące człowieka. Antropomorfizm Feuerbacha ma wersję słabą oraz wersję mocną. Słaba – pojęcie Boga ma faktycznie feuerbachowską charakterystykę. Mocna – feuerbachowska charakterystyka pojęcia Boga jest konieczna na sposób konieczności przyrodniczej. Wersje te można zespolić, korzystając z dictum znalezionego dla opisu analogicznej sytuacji – ignoramus et ignorabimus. Antropomorfizm Feuerbacha konfrontuję z najmocniejszym argumentem, jaki potrafię sobie wyobrazić – z argumentem wymierzonym w naturalizm, rezerwuar przesłanek Feuerbacha. Argument ten dozbrajam obiecującą ontologią pojęć, zaczerpniętą od Bernarda Bolzano. Pokazuję na koniec, że maszyneria ta nie pracuje, a (niefeuerbachowskie) absolutne pojęcie Boga jest (uwaga: zależność o kontrintuicyjnym przebiegu!) niekonstruowalne, bo nieskonstruowane. W tym położeniu, mając antropomorfizm teologiczny za hipotezę przyrodniczą, czekam cierpliwie (zgodnie skądinąd z postulatem Stratona) na jej obalenie.
Przejdź do artykułu

Ta strona wykorzystuje pliki 'cookies'. Więcej informacji