Wyniki wyszukiwania

Filtruj wyniki

  • Czasopisma
  • Autorzy publikacji
  • Współtwórca
  • Słowa kluczowe
  • Data
  • Typ

Wyniki wyszukiwania

Wyników: 146
Wyników na stronie: 25 50 75
Sortuj wg:

Abstrakt

Prezentowany artykuł jest prześledzeniem historii „Gazety Nowej”, jednego z pierwszych tytułów prasowych, w nowych po 1989 roku realiach społeczno-politycznych z perspektywy jej pomysłodawcy i realizatora — Andrzeja Bucka. Gazeta powstała w Zielonej Górze jako prywatny tygodnik, przekształcając się z czasem w gazetę codzienną, której mutacje ukazywały się w Głogowie, Gorzowie, Lubinie, a od 1992 r. także w Żarach. Autor przybliża okoliczności, w jakich powstawała gazeta, cele i zamierzenia, które przed sobą stawiała. Szczegółowo opisuje charakter i strukturę periodyku, imiennie przytaczając skład zespołu redakcyjnego. Z autopsji odtwarza fakty, które sprawiły, że „Gazeta Nowa” stała się przeciwwagą dla jedynego dotąd dziennika ukazującego się w regionie lubuskim — „Gazety Lubuskiej”. Szczegółowo analizuje przyczyny, z powodu których tytuł przestał się ostatecznie ukazywać w lipcu 1993 r.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

W latach 1897–1915 ośmiu twórcom (Teodor Bobowski, Ludwik Małolepszy, Hieronim Stefanowicz, Joachim Sołtys, Idzi Świtała, Sylwester Czarnecki, Zygfryd Kąkolewski i Eryk Średzki) „Gazety Kościańskiej”, od 1902 r. wydawanej jako „Gazeta Polska”, wytoczono procesy prasowe, w wyniku których musieli oni zapłacić 1535 marek grzywny i odsiedzieć w więzieniu trzy miesiące i jeden dzień. Ponadto w większości wypadków sądy zezwoliły na zamianę kary finansowej na pobyt w więzieniu.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Artykuł jest ekonomiczną analizą polskiego rynku prasy drukowanej w latach 1990–2015. Zawiera ilościową charakterystykę rynku pod względem jego wielkości (liczba wydawanych tytułów, liczba wydawców, nakład globalny, sprzedaż egzemplarzowa), struktury i efektywności. Analiza jakościowa skupia się na ocenie zmian, jakie cyfryzacja mediów wywołała w produkcji i konsumpcji prasy oraz jej wpływie na opłacalność działalności wydawniczej i pozycję rynkową wydawców prasy.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Autor uważa, że opisując poezję Leconte de Lisle’a Henryk Elzenberg odkrył swą własną wrażliwość poetycką. W twórczości Elzenberga wyobraźnia poetycka pełni nie mniejszą rolę niż jego wiedza filozoficzna. W tej postawie należy szukać klucza dla zrozumienia aksjologii Elzenberga.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Autorka zajmuje się trzema kwestiami: po pierwsze, tym, w jaki sposób Henryk Elzenberg rozumiał pracę filozofa interpretującego dzieła literackie; po drugie, jego interpretacją dramatu Williama Shakespeare’a Juliusz Cezar, zwłaszcza w kontekście oceny przyczyn klęski Marka Brutusa; po trzecie, pytaniem, czy interpretacja ta jest trafna (ujęcie Elzenberga zostaje porównane z innymi interpretacjami, m.in. Wystana H. Audena i Marthy Nussbaum).
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Autor przedstawia historię przyjaźni Henryka Elzenberga ze Zbigniewem Herbertem. Pokazuje i charakteryzuje ich wspólne zainteresowania i postawy życiowe. Filozof Elzenberg i poeta Herbert cenili niezależność myślową i polityczną. Akceptowali koncepcję rzeczywistości, którą można poznać nie tyle przy pomocy rozumu – racjonalnie, co przy pomocy uczucia, poezji, mistyki – w sposób irracjonalny. Obaj opowiadali się za ważną pozycją poezji w tworzeniu kultury i podkreślali jej rolę jako medium poznawczego. Korespondencyjny dialog Elzenberga i Herberta służył wymianie myśli, rozwijał samodzielność intelektualną, oryginalność, nieustępliwość, przywiązanie do wartości.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Między Elzenbergiem i Ajdukiewiczem zachodzą poważne, często podnoszone różnice w obszarze przekonań metafilozoficznych, w hierarchii wartości, w przydawaniu ważności różnym sprawom, w postawach, dążeniach i usposobieniach. Jednocześnie dostrzec można znaczne podobieństwo wielu ich poglądów filozoficznych. Na wzajemnych relacjach tych filozofów znacznie bardziej zaważyły jednak różnice niż podobieństwa.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Henryk Elzenberg już przed II wojną światową był krytycznie nastawiony do sposobu uprawiania nauki realizowanego w Szkole Lwowsko-Warszawskiej. Dawał temu wyraz w swoich publikacjach i publicznych wystąpieniach. Po wojnie jednak stonował swoją krytykę, czemu z pewnością przysłużyły się przyjacielskie relacje z Tadeuszem Czeżowskim, a zwłaszcza zmasowana krytyka całej szkoły prowadzona przez marksistów. Jednak z chwilą opublikowania przez Kotarbińskiego w 1956 r. broszury Sprawy sumienia poczuł się zmuszony do zabrania głosu w tej sprawie. Jego głos musiał być krytyczny, gdyż propozycje Kotarbińskiego podważały jego osobiste przekonania odnośnie sensu uprawiania etyki. Krytyka Henryka Elzenberga dotyczyła zatem nie tylko samej etyki niezależnej, ale i całej filozofii Kotarbińskiego. W Kłopocie z istnieniem znajdujemy krótkie i dosadne stwierdzenie: „Kotarbiński i towarzysze: zbrodnia zamykania dróg przed człowiekiem”. Krytyka poszczególnych założeń etyki niezależnej nigdy jednak za życia Elzenberga nie ujrzała światła dziennego. Zachowała się tylko w materiałach archiwalnych, pozostałych po tym filozofie, oraz w jego korespondencji. Argumentacja, jaką posługiwał się Elzenberg krytykując etykę niezależną, jak się wydaje, w znacznej części zachowała aktualność do dnia dzisiejszego.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Henryk Elzenberg wiązał w młodości ze stoicyzmem wielkie nadzieje, sądząc, że dzięki pojmowaniu filozofii jako sztuki wyrzeczenia zdobędzie wewnętrzną równowagę i uwolni się od bolesnych przeżyć. Jednak stoicyzm widziany jako doktryna ascetyczna przysparzał udręk estetycznej stronie osobowości Elzenberga, która kazała mu cenić sztukę oraz wszechstronny rozwój życia. Elzenberg zbuntował się przeciw ascetycznej stronie swojej osobowości i odtąd miał uraz do stoicyzmu. Pomimo to Elzenberg reprezentował w dużej mierze stoicki typ umysłowości. Dostrzegali to jego przyjaciele, m.in. Zbigniew Herbert, który stworzył legendę Elzenberga jako stoika, dedykując mu wiersz Do Marka Aurelego.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Szkoła Lwowsko-Warszawska została założona w 1895 roku przez Kazimierza Twardowskiego we Lwowie. Dla Twardowskiego i jego uczniów racjonalizm, jasność i precyzja języka oraz stosowanie logiki w filozofii były metodologicznymi fundamentami Szkoły. W pierwszej części tekstu autor rozważa charakter i wartość metafilozoficzngo programu przyjmowanego w Szkole Lwowsko-Warszawskiej. W drugiej partii przedstawia się filozofię Henryka Elzenberga (1887–1967), jednego z najoryginalniejszych filozofów polskich XX wieku. W sferze jego zainteresowań znajdowały się: aksjologia ogólna, etyka, estetyka i historia filozofii. Część końcowa ma charakter porównawczy, gdzie omawiam stosunki między metafilozofią Szkoły Lwowsko-Warszawskiej a ideami metafilozoficznymi Elzenberga.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Henryk Elzenberg w pracach: Marek Aureliusz. Z historii i psychologii etyki, Lukrecjusz i materializm oraz Brutus, czyli przekleństwo cnoty dokonał analizy psychologicznej tytułowych postaci. Wyeksponował te ich cechy, które – jak pokazuje jego dziennik – sam posiadał. Celem tych analiz było – jak się wydaje – nie tylko zrozumienie przeżyć i postępowania wspomnianych postaci, ale także zrozumienie samego siebie.
Przejdź do artykułu
Słowa kluczowe Wiesław Myśliwski

Abstrakt

The article examines a symbolic photograph described in A Treatise on Shelling Beans, a novel by Wiesław Myśliwski. In my interpretation the picture, which may have never been taken, is a visual catachresis, a signifi er of war trauma. Its depiction of an encounter between the victim of a pacifi cation and the son of the perpetrator can be treated as a wish projection and discussed from the perspective of two interrelated and complementary approaches – trauma and memory studies and the philosophy of dialogue. In practice, the discussion makes use of Aleida Assman’s ‘strategy of keeping silence’ and the concept of encounter, formulated by Emmanuel Levinas and developed by his Polish follower Józef Tischner.
Przejdź do artykułu
Słowa kluczowe Czesław Miłosz

Abstrakt

The article is devoted to probably one of the most important themes in Czesław Miłosz’s poetry: a persistent, untiring effort to express, or at least point to, the poet’s experience of dark epiphanies. They are, in his own words, momentary illuminations bringing to light the ontological core of various horrors of human existence and of nature, red in tooth and claw, as well as the enigmatic presence of metaphysical evil in the laws that make for order in our material world. Some of those epiphanies reveal to the poet his destiny: he is to become a witness of the horrors of the twentieth century. However, not all of those auguries are uniformly grim; there are some that suggest his prospects may well be bright. That ambivalence is refl ected in Miłosz’s own attitude towards those sudden fl ashes of insight and revelation. He certainly does not resolve it in his poetry, where the ambivalence of the epiphanic moments is expressed and concealed by the pronoun ‘it’.
Przejdź do artykułu
Słowa kluczowe Tadeusz Miciński

Abstrakt

‘The Tatras’ was originally published in the periodical Przegląd Zakopiański in 1902. The poem evokes an apocalyptic landscape dominated by the personifi ed Tatras and an emerging community (a rare example of a collective making an appearance in Miciński’s poetry), whose ways leave little room for optimism. The world, destroyed in a global confl agration, is being harried by a vicious Spectre, whose ravages are highlighted by the poem’s rhythmic structure. In spite of the similarities between it and some of Miciński’s best-known verse from the volume W mroku gwiazd (In the Twilight of the Stars) – i.e. the choice of imagery and colours, the infl uence of expres sionism) – ‘The Tatras’ remains a strikingly odd poem. It is that peculiar quality which may have made one of the less popular of Miciński’s poems.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

This is attempt at drawing an audial map of Władysław Reymont’s The Vampire, taking into account all kinds of sound effects that create the atmosphere of horror, complicate the relations between characters and provoke a sense of the uncanny in the reader. One of those devices, whose importance is hard to overestimate, is silence (speechlessness). The article analyzes in detail its use in the novel, which is in many ways indebted to the modernist, neo-romantic poetics of Young Poland.
Przejdź do artykułu
Słowa kluczowe Jan Kochanowski

Abstrakt

The main aim of the paper is to urge a correction in Jan Kochanowski’s translation Euripides’s Alcestis (v. 67), edited posthumously by Jan Januszowski in the volume Fragmenta albo pozostałe pisma (1590). In the Greek text (Prologue, l. 67) Apollo prophesizes that a man on the way back from wintry Thrace (Θρῄκης ἐκ τόπων δυσχειμέρων) (the reference to King Eurystheus’ horses enables us to identify him as Heracles) will snatch Alcestis from the hands of Death. In the Polish version of Apollo’s prophesy we fi nd the phrase ‘do zimnej Trąby’ (‘cold Tube’). The philological investigation undertaken in this paper has two goals to achieve. Firstly, it reconstructs the literary tradition of presenting Thrace as a land of severely cold climate (Homer, Livy, Virgil, Horace, Ovid, Statius). And secondly, it takes into consideration the meaning of this poetical landscape in Kochanowski’s Latin poetry and proposes the emendation of what must have been a printer’s error.
Przejdź do artykułu
Słowa kluczowe Piotr (Peter) Lachmann

Abstrakt

This article analyzes the poetic imagery of the bilingual, Polish-German, author Piotr (Peter) Lachmann. The key images of his poems bring into focus the problem of keeping up the ties between the world of the living and the world of the dead. Lachmann’s term for this kind of remembrance, made possible by the abundance of pictorial records (photography, fi lm) that transcend the linear axis of time, is ‘sepulchral humanism’. While examining the relations between sacrum and profanum in Lachmann’s verse, the article also notes their contamination by depictions that draw on the aesthetics of disgust and ugliness. Finally, the article discusses the German themes in Lachmann’s poetry and his intellectual bond with Tadeusz Różewicz, a poet and playwright with a better understanding of German culture than most Polish writers of his (post-war) generation.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Henryk Elzenberg ewoluował od racjonalizmu i zachwytu logiką do radykalnej opozycji wobec scjentyzmu i „biurokratów ścisłości” ze szkoły lwowsko-warszawskiej. W obecnej filozofii akademickiej istnieje nieszczęśliwy ostry podział na filozofię analityczną i tzw. kontynentalną. Czy tę filozofię nieanalityczną da się określić w sposób pozytywny? Zasugerowanych jest kilka pomysłów, ale żaden nie wydaje się dostatecznie dobry. Czy ten podział da się przezwyciężyć? Niektórzy usiłują, np. Hilary Putnam i Alain Badiou, chociaż Putnam nie próbuje syntezy, a Badiou próbuje, ale rezultat jego działań rozczarowuje i nie jest wolny od błędów, gdy filozof powołuje się na zaawansowaną logikę matematyczną. W każdym razie filozofia musi funkcjonować pomiędzy dwoma biegunami: naukowym, logicznym i humanistycznym, literackim. W naszych czasach nowym źródłem doświadczeń powinny być dla filozofii komputery. Możliwość cyfrowej symulacji każe na nowo rozważyć pytanie o specyfikę człowieka. W tej dziedzinie oba podejścia do filozofii stają się niezbędne. Przykładem uwzględnienia zarówno logiki, jak i filozofii dialogu jest zaproponowane wcześniej przez autora ostateczne wzmocnienie Testu Turinga, czyli eksperyment myślowy, w którym dziecko jest od urodzenia wychowywane przez roboty i ma się okazać, czy tak ukształtowany człowiek okaże się w miarę „normalny”.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

W artykule omówiono i poddano analizie dwa źródłowe teksty Henryka Elzenberga dotyczące zagadnienia zależności i niezależności etyki od obrazu świata oraz sporu o zależność etyki od religii. Temat dyskutowany był w Polsce od połowy lat pięćdziesiątych. W tekstach Elzenberga poddany został precyzyjnej analizie semantycznej i realnej. Jej wynik pokazuje, że treść ocen i norm pochodnych, ich realność i uzasadnienie są zależne od obrazu świata, w którym oceny i normy funkcjonują. Zależność od obrazu świata ulega natomiast ograniczeniu w sferze ocen i norm podstawowych. Podobnie jest z zależnością etyki od religii. Religijny obraz świata wielorako wpływa na zakres podmiotowy i przedmiotowy etyki, jej strukturę, na świadomość mocy obowiązującej i siłę motywacyjną, ale nie ma wpływu na logiczne uzasadnienie etyki. Etyka poza religijnym obrazem świata jest możliwa. Elzenberg wypowiada się z pozycji intuicjonisty w teorii poznania moralnego i jest perfekcjonistą w podążaniu za tym, co poznane moralnie i etycznie ugruntowane. Odrzuca jednak nieścisłe twierdzenie o niezależności etyki od obrazu świata i religii w ogóle.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Elzenbergowska teza o obiektywnej tożsamości dobra i piękna nie jest przekonywająca. Problem można zanalizować na gruncie Wittgensteinowskiej ontologii sytuacji, co daje lepsze widoki na jego rozwiązanie. Zbiory stanów rzeczy dobrych (D) i pięknych (P) ani się nie pokrywają, ani nie przecinają, ani D nie zawiera się w P. Nie da się wskazać dla D i P cechy rodzajowej i różnicy gatunkowej. P i D dają się jedynie definiować cząstkowo – przez przykłady i zbliżanie się do ich zbiorów wyczerpujących. W języku naturalnym wyróżnia się wiele odmian dobra i piękna, rozmaicie powiązanych, na przykład „piękno moralne”, „moralną brzydotę”, ale też „brzydotę amoralną”, a nawet „szpetne dobro”. Jednakże zbiory P i D (oraz B i Z – stanów rzeczy szpetnych i złych) są rozłączne. Otóż w konkretnej sytuacji pięknej może tkwić abstrakcyjny stan rzeczy odnoszący się do dobra, a w konkretnej sytuacji dobrej – abstrakcyjny stan rzeczy odnoszący się do piękna. Te abstrakcyjne „rdzenie” sytuacji mogą piękno intersubiektywnie „zabarwiać” dobrem, a dobro pięknem.
Przejdź do artykułu

Abstrakt

Zdaniem Henryka Elzenberga: dobro = wartość = piękno. Obiektywnie te trzy pojęcia są identyczne, a przekonanie, że jest inaczej, ma źródło w subiektywności ich ujmowania/postrzegania. Ten pogląd Elzenberg przedstawił w artykule O różnicy pomiędzy „pięknem” a „dobrem” (1933). Według autora, Elzenberg ma jedynie po części rację. Byłoby tak: piękne są rzeczy, a dobre są stany rzeczy/sytuacje, w szczególności istnienie rzeczy pięknych. Piękna jest Sonata księżycowa Beethovena, dobrem jest to (stan rzeczy), że ten utwór istnieje.
Przejdź do artykułu

Ta strona wykorzystuje pliki 'cookies'. Więcej informacji